Informacje

avatar

memento z Mazowsza
40675.74 km wszystkie kilometry
5591.61 km (13.75%) w terenie
65d 02h 20m czas na rowerze
21.03 km/h avg

Kategorie

100up.97 200up.7 300up.2 imprezy rowerowe.4 inne.522 wycieczki jednodniowe.40 wycieczki kilkudniowe.44 wypady w teren.158

2015

baton rowerowy bikestats.pl

Ciekawsze wypady - będą jak gdzieś pojadę

w przygotowaniu

Moje rowery

Moje zdjęcia

Tu jeździłem

Zaliczone gminy

Archiwum

Piątek, 18 maja 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria wypady w teren
d a n e w y j a z d u
12.00 km
10.00 km teren
00:30 h
24.00 km/h

Sobota, 12 maja 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria 100up, wycieczki jednodniowe, wypady w teren
d a n e w y j a z d u
128.00 km
30.00 km teren
06:55 h
18.51 km/h
Wielka Pardubicka
Wypad nad Zalew Zegrzyński.

Oczywiście wycieczka rozpoczęła się tradycyjnym opóźnieniem (2h) i spontaniczną naprawą hamulca w warunkach skrajnie ekstremalnych (pod monopolowym:))




I właśnie dzięki sąsiedztwu tego cudownego sklepu, krynicy rozkoszy, udało nam się znaleźć potrzebny budulec do stworzenia części zamiennej (którą notabene dzień później znalazłem na dnie plecaka:/)

Przez warszawski Żerań dojeżdżamy do Kanału Królewskiego i jedziemy prosto aż do Nieporętu i Zalewu Zegrzyńskiego.




W okolicach Nieporętu byłem już bardzo głodny. Niestety nasze zapasy skończyły się już na ósmym kilometrze trasy (podczas przydługiej naprawy piotrowego hamulca - nudziłem się więc zjadłem wszystko co było pod ręką)...
no i teraz brzuch domagał się strawy! Słyszałem jak mi kiszki marsza grały. Okazało się że Piotrek też to słyszał... dziwne...
Na szczęście te nasze odchyły szybko udało się racjonalnie wytłumaczyć: Grały nie moje kiszki ale orkiestra.
W pobliskiej wiosce był Strażak-Party, czyli dzień św.Floriana.
- Oczywiście cała gawiedź już na lekkim rauszu.





I wtedy... udało nam się wtopić w rozbawione towarzystwo i przy muzyce grającej na żywo ustawiliśmy się w kolejce do kuchni polowej po GROCHÓWKĘ!!


Darmowa grochówka jest pozytywnym akcentem każdej rowerowej wycieczki.




Ale żeby nie było tak wesoło to 15min później lunęło z nieba...

Chcieliśmy przeczekać opad pod bar-namiotem na plaży ale...
deszcz się nasilił i musieliśmy spasować. Przez następne 3-3,5 godziny będziemy zalewani deszczem i wodą spod kół trąbiących na nas tirów, będziemy jechać w nocy przez las z tylko jedną przednią, nie dającą światła lampką no i będzie słychać rytmiczny i monotonny chlupot wody w butach.


Można było wrócić z Nieporętu do Warszawy i przerwać... ale to by było za proste.


Sobota, 5 maja 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria wypady w teren, wycieczki jednodniowe
d a n e w y j a z d u
98.00 km
50.00 km teren
06:00 h
16.33 km/h
Wycieczka do Sochaczewa
czyli totalny spontan spod znaku: "-William wyłaź na rower!!; -Daleko jedziemy??; -Eee... taka mała rundka po okolicy"

Pojechaliśmy do KPN-u i poprzez piaskownicę dojechaliśmy do Żelazowej Woli a stamtąd już prosto do Sochaczewa. Wjechaliśmy na górę zamkową, gdzie William poskakał trochę po zamkowych ruinach. Ja postanowiłem pobawić się w DH. Zjeżdżając po zboczu tylne koło złapało uślizg na trawie, nie zmieściłem się w zakręcie i zaliczyłem kontakt z latarnią doświetlającą zamek. Pamiętam, że zjeżdżałem, a chwilę później już leżałem obok latarni z zakrwawioną nogą. Żeby było bardziej 4fun to okazało się, że Piotrek miał bandaż, a więc do pełni szczęścia brakowało jedynie apteki żeby polać czymś dezynfekującym. Niestety wszystkie 4 które objechaliśmy były już zamknięte. Musieliśmy więc zadowolić się wodą niegazowaną z biedronki.
Z tego miejsca pragnę pozdrowić moją Panią od PO :)







Budżet wycieczki: 5zł (woda Żywiec Zdrój i baton Grzesiek)
Cel: "-Na zachód, Panie!"
Straty w sprzęcie: nie odnotowano
Straty własne: rozcięta skóra na udzie, krwiak i bóle nogi.

Jeszcze tylko 45km drogi powrotnej z zabandażowaną nogą i w domu.

Czwartek, 3 maja 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria 100up, wycieczki jednodniowe, wypady w teren
d a n e w y j a z d u
122.00 km
90.00 km teren
06:30 h
18.77 km/h
Tour de kampinos,
czyli pierwsza setka.


Podjazd na Ćwikową Górę


Mazowieckie krajobrazy pod Cybulicami


Brochów, którego nie było.

Budżet wycieczki: 6.50zł (czipsy, baton, woda - zdrowo się odżywiam)
Cel: Setka
Straty w sprzęcie: nie odnotowano
Straty własne: nie odnotowano

Piątek, 27 kwietnia 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria inne
d a n e w y j a z d u
85.00 km
10.00 km teren
04:20 h
19.62 km/h
Drugi raz na Masie Krytycznej.






Niedziela, 15 kwietnia 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria wypady w teren
d a n e w y j a z d u
60.00 km
40.00 km teren
h
km/h
Wycieczka po KPN.


Niedziela, 8 kwietnia 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria wypady w teren
d a n e w y j a z d u
90.00 km
50.00 km teren
03:50 h
23.48 km/h
Jazda po Kampinoskim PN.

Integracyjny klub
Integracyjny klub "Cyklista" w Łubcu © LesnyDziad

Plan szlaków w Puszczy Kampinoskiej. Łubiec
Mapa Kampinoskiego Parku Narodowego. Łubiec © LesnyDziad

Atrakcje
Atrakcje © LesnyDziad

System korzeniowy kampinoskiej sosny
System korzeniowy kampinoskiej sosny © LesnyDziad

Mostek na żółtym szlaku nad Kanałem Łasica. Rzeopwa Góra. KPN
Mostek na żółtym szlaku nad Kanałem Łasica. Rzepowa Góra. KPN © LesnyDziad


Resztki zabudowań przy niebieskim szlaku Korfowe/Szymanówek

Wtorek, 3 kwietnia 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria wypady w teren
d a n e w y j a z d u
38.00 km
25.00 km teren
02:00 h
19.00 km/h
KPN
Wycieczka do Zamczyska w Kampinoskim PN zakończona... zabłądzeniem w nocy gdzieś na bagnach.
Przez brak dobrego oświetlenia musieliśmy źle skręcić i pobłądziliśmy. Ciemno, zimno, jeden rower niesprawny... a do domu ponad 20km. Oświetlając sobie drogę telefonami wydostaliśmy się na szczęście na szosę.

Naprawa pedału. Zaborówek, Klomby, KPN
Profesjonalny serwis. KPN
Zamczysko - średniowieczne grodzisko obronne. Kampinoski PN
Fundamenty, piwnice - tyle zostało z wysiedlonych wsi. Szymanówek/Korfowe. Kampinoski PN
Jak to jest zabłądzić nocą w lesie bez oświetlenia? Mniej więcej tak

Poniedziałek, 2 kwietnia 2007 | linkuj | komentarze(0)
Kategoria wypady w teren
d a n e w y j a z d u
39.00 km
35.00 km teren
h
km/h
kawałeczek po KPN i zdobycie Łysej Góry, czyli pozostałości po dawnym średniowiecznym(?) grodzie.
(3-4km na wsch od Błonia przy trasie warszawa-sochaczew)


wycieczka nawet ciekawa... nawet sam Wiechu raczył ruszyć 4litery i pojechał z nami;)

PS jeszcze wspomnę pana Janka, nowopoznanego, podchmielonego obywatela ukrainy, ktory zerwał się z jakiejś plantacji w okolicy i podczas naszego postoju przybliżał nam swoje poglądy polityczne żywo gestykulując mówił o Bushu, Putinie, wódce, zgubionych zapałkach i o jakiejś pani Jadzi od której uciekł zaraz po wypłacie(zostawiając u niej wszystko co miał ze sobą w tym obcym kraju -łącznie z papierami) przemierzał lokalne wsie w poszukiwaniu ognia.


Sobota, 31 marca 2007 | linkuj | komentarze(1)
Kategoria wypady w teren
d a n e w y j a z d u
67.53 km
40.00 km teren
02:56 h
23.02 km/h
Po Kampinoskim PN



Niebieskim szlakiem z Zaborowa do Zaborowa Leśnego, Palmiry... i krzaki.